ISSN 1505-0890
OPOKA
W KRAJU 41(62)
Kórnik marzec 2002
pod redakcją Macieja
Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8,
62-035 Kórnik.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego ślę wszystkim czytelnikom Opoki w Kraju jak najlepsze życzenia radości ze zdrowia duszy i ciała i wytrwałości w pokonywaniu wszelkich trudności. Weselmy się! Zwycięzca śmierci i szatana to Emanuel, Pan z nami.
Głosowanie nad Dekalogiem
SLD LPR
I. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną. Wstrzymać się Przyjąć
II. Nie wzywaj Imienia Pana Boga twego nadaremno. Odrzucić Przyjąć
III. Pamiętaj abyś dzień święty święcił. Odrzucić Przyjąć
IV. Czcij ojca swego i matkę swą Odrzucić Przyjąć
V. Nie zabijaj Odrzucić Przyjąć
VI. Nie cudzołóż Odrzucić Przyjąć
VII. Nie kradnij Przyjąć Przyjąć
VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu
swemu Przyjąć Przyjąć
IX. Nie pożądaj żony bliźniego swego Odrzucić Przyjąć
X. Ani żadnej rzeczy, która jego jest Przyjąć Przyjąć
Pracując w Sejmie coraz to mamy jakieś głosowania - mnóstwo ich - na najprzeróżniejsze tematy, po kilkadziesiąt, a bywa że, i po kilkaset za jednym posiedzeniem. Oczywiście, nie sposób się na wszystkim znać, nie sposób orientować się we wszystkich sprawach. Poszczególne poprawki omawiane są na komisjach czy też w Senacie, a do sejmu przychodzą z rekomendacją jak głosować. Ponieważ zarówno w Komisjach, jak i w Senacie dominuje SLD rekomendacje jakie towarzyszą kolejnym głosowaniom to opinia partii rządzącej. Oczywiście, nie można automatycznie głosować odwrotnie niż chce SLD. Trzeba się ze sprawą zapoznać. Stąd też praca w klubie LPR jest podzielona, a każdy poseł jest w jakiejś komisji i w czymś się specjalizuje, sugerując reszcie jak głosować. Przed każdym głosowaniem powstaje więc nasza własna „ściąga”, według której głosujemy, czasami podobnie jak SLD, a czasami odwrotnie.
Gdyby przyszło nam głosować nad kolejnymi przykazaniami Dekalogu na „ściądze” LPR byłoby za każdym razem „przyjąć”. Oczywiście nie muszę dodawać, że sam pomysł głosowania nad Dekalogiem byśmy odrzucali. Żyjemy jednak w takim świecie, że musimy głosować również nad Bożymi przykazaniami. Dzisiaj, gdyby Dekalog stanął pod obrady, trafiłby do nas z rekomendacjami SLD jak podano wyżej.
Przykazanie I. Ateistom religia jest nie potrzebna. Ze względu jednak na siłę Kościoła w Polsce jest ona tolerowana. By jednak Kościół Powszechny nie czuł się za mocny, obowiązuje równość dla wszystkich wyznań. Bogowie cudzy nie mają być ani przed, ani za Jedynie Prawdziwym, ale na równi z Nim. Nie tylko religie monoteistyczne, ale i monolatryczne, politeistyczne, panteistyczne, satanistyczne, najprzeróżniejsze sekty, wszystko jest nie tylko tolerowane, ale i równouprawnione.
Przykazanie II. Gdy jednak chodzi o bluźnierstwa, równouprawnienia już nie ma. Wiarę katolicką, jej świętości, symbole, Papieża, nawet Najświętszą Marię Pannę, wolno obrażać. Sądy nie chcą karać bluźnierców, gwałcących przekonania religijne wiernych katolików, czy to pod postacią sztuki (wystawy w Zachęcie, Irreligia, film „Ostatnie kuszenie” itp.), czy w prasie (NPM w masce gazowej), czy na bilbordach reklamowych (Larry Flynt). Zupełnie inaczej jest z innymi religiami. Obrażać uczuć religijnych muzułmanów, hinduistów, a w szczególności żydów, absolutnie nie wolno.
Przykazanie III. W Bożym porządku rzeczy dzień święty ma służyć świętowaniu i odpoczynkowi. Ale nie w trzeciej Rzeczpospolitej. Wszak tylu nie święci tego dnia, a więc niech sobie robią zakupy w supermarketach. Jest zapotrzebowanie na towar, no to trzeba je szybko zrealizować, nieważne kiedy, świątek, piątek i niedziela. Komu się nie podoba, to zwolnienia z pracy. Pracodawcy wszystko wolno, prawo go chroni.
Przykazanie IV. W pełni przykazanie to brzmi: „Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój”. (Pwt 5.16). Jest to jedyne przykazanie połączone z obietnicą ziemską. Potomstwo ma być pociechą i ma utrzymywać na starość (Rt. 4,15) „Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśli by nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim” ( Syr. 3,12-13 ). Natomiast Pan Jezus powiedział faryzeuszom „Wy zaś mówicie: «Kto by oświadczył ojcu lub matce: ‘Darem złożonym w ofierze jest to co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie’, ten nie potrzebuje czcić swojego ojca ni matki». I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. Obłudnicy” (Mt. 15,5-7; Mk. 7,11-13). A tymczasem co mamy dzisiaj. Mamy mieszkania, w których nie ma miejsca dla dziadków. Ich się odstawia do domów starców. Na to mają emerytury - oto jedyne ich zabezpieczenie. Czasami trzeba coś dopłacić - to są te „dary” od dzieci, by uwolnić się od obowiązków wobec rodziców. Tak stanowi prawo o ubezpieczeniach, filarach, pomocy społecznej. Są „prawa dziecka”, ale nie ma praw rodziców - ci mają tylko obowiązki, alimenty, odpowiedzialność materialną za grzechy dzieci itd.
Przykazanie V. Prawo nasze pozwala zabijać dzieci nienarodzone, gdy są z defektem, poczęły się z gwałtu lub gdy zagrażają życiu matki. Nowoczesne panie z SLD upominają się o prawo do zabijania z „przyczyn społecznych”, czyli na swoje żądanie. Co prawda oficjalne stanowisko rządu jest następujące: Teraz mamy sprawy ważniejsze, a skoro do nich potrzeba poparcia Kościoła, więc tematu liberalizacji prawa do aborcji lepiej na razie nie ruszać. Ale nie łudźmy się, do tematu wrócą. Mam nadzieję, że Kościół też sobie zdaje sprawę, że za poparcie w sprawie UE nie zapewni trwałości obecnego, i tak przecież ułomnego, prawa. To samo dotyczy eutanazji. Przecież utrzymywanie staruszków kosztuje cały system ubezpieczeniowy. Likwidacja ich to najtańszy sposób obniżenia kosztów obsługi emerytów. Jak już słyszeliśmy z wypowiedzi posłów SLD (Jerzego Jaskierni, Joanny Sosnkowskiej, Sylwii Pusz, TVP I Teleekspres 3.II.02, 17.00) gotowi są temat legalizacji eutanazji rozważać.
Przykazanie VI. Z tego przykazania już chyba nic w polskim prawie nie zostało. Państwo legalizuje związki cudzołożnicze. Zastanawia się, czy nie zalegalizować nawet takie bez trwałego zobowiązania, kohabitacyjne, nawet homoseksualne, lezbijskie. Stosowanie prezerwatyw jest bez żenady reklamowane jako ratunek przed niechcianą ciążą i chorobami wenerycznymi, czyli w imię promocji związków cudzołożnych. Jeszcze zoofilia jest zakazana, ale to w imię miłości do zwierząt, a nie do praw Bożych.
Przykazanie VII. Jak na razie kraść nie wolno. Wielu to robi, na wszystkich szczeblach drabiny społecznej, ale prawo mówi, zgodnie z przykazaniem Bożym, że kraść nie wolno. Tu w sprawie samej zasady głosowalibyśmy razem z SLD. Ale gdy się wejdzie w szczegóły, to już takiej zgodności by nie było. Bankom i innym pożyczkodawcom wolno uprawiać lichwę. Rządowi wolno okradać rodziny podatkiem spadkowym. W przygotowaniu są złodziejskie ustawy o podatku katastralnym. Balcerowicz bezkarnie pozbawił wszystkich obywateli oszczędności w ramach swej wspaniałej reformy ustrojowej. Kolejni ministrowie skarbu państwa pozbawili Naród własności państwowej, oddając ją za bezcen obcym. Nie wystarczy więc sama zasada zgodna z przykazaniem Bożym. Potrzebna jest jeszcze wola jej przestrzegania.
Przykazanie VIII. Kłamać nie wolno, ani w sądzie, ani w Sejmie, ani w mediach. Nawet kłamstwo lustracyjne jest piętnowane. To wszystko jako zasada, zasada zgodna z prawem Bożym. Ale ze ściganiem kłamstw jest dużo gorzej. Jednym uchodzą, a innym nie. Prawo lustracyjne można zmienić i już kłamstwo przestaje być kłamstwem. Obrazę ministra spraw zagranicznych można ukarać natychmiast. Obrażanie ludzi prawicy, a w szczególności duchowieństwa, uchodzi bezkarnie lub latami ciągną się procesy cywilne po sądach.
Przykazanie IX. Nie tylko cudzołożyć można, ale i pożądać także. Coraz bardziej roznegliżowane reklamy, wyuzdane kreacje najnowszej mody, treść magazynów kolorowych dla pań i panów, filmy i programy telewizyjne, promują lubieżność. Pornografia jest dozwolona, nawet pedofilska, i wszędzie jej pełno. Nasz kodeks karny uchwalony 6.VI.97 r. pozwala na pornografię z udziałem dzieci powyżej lat 15 (art. § 3) choć nawet Konwencja ONZ o prawach dziecka z 20.XI.89 r. definiuje dziecko jako osobę do lat 18 (§1). Sejm próbował zakazać pornografii, ale prezydent Kwaśniewski swoim wetem z 27.III.00r. utrzymał dopuszczalność tego procederu.
Przykazanie X. W polskim prawie rzeczy są lepiej chronione niż żony. Zamiar pozbawienia kogoś jego własności budzi większe oburzenie niż zamach na cnotę.
Oto stosunek rządzących dziś Polską do prawa Bożego. Należy się liczyć z tym, że w najbliższym czasie kradzież i kłamstwo też staną się przedmiotem najpierw dyskusji, potem uczonych dywagacji, wreszcie głosowań i powszechnej akceptacji „demokratycznych norm”. Można być pewnym, że szatan i na te jeszcze akceptowane normy przypuści atak. Taką oto ewolucję przyjmuje demokracja wkraczając w dziedzinę zasad już od zarania dziejów przez Boga ustanowionych.
Tymczasem Kościół niezmiennie przypomina te Boże zasady. Jest już dzisiaj na świecie jedynym ich obrońcą. Jest to głos wołający na pustyni, ale bramy piekielne go nie przemogą. Gdy pojawiają się takie przypomnienia Kościoła jak encyklika Pawła VI Humanae vitae, czy też ostatnio apel Jana Pawła II do prawników, by w procesach rozwodowych nie uczestniczyli, podnosi się zorkiestrowany krzyk oburzenia ze strony wszelkich możliwych sił anty-tradycjonalistycznych, zarówno spoza Kościoła, jak i z jego wnętrza. Potrzebna jest siła polityczna, która bez dyskusji te odwieczne normy Boże akceptuje i próbuje je w życie wprowadzać. Liga Polskich Rodzin pragnie być taką siłą. Wierzymy nie tylko w zwycięstwo tych zasad, ale i w to, że to właśnie Polska je przyjmie w swoim życiu zbiorowym jako normę prawną i dzięki temu stanie się wzorem dla innych państw ukazując, że można żyć zgodnie z wolą Bożą.
Konflikt izraelsko-palestyński
Świat ma wyraźnie dosyć uległości wobec lobby żydowskiego. Świadczy o tym coraz to bardziej twardniejący język, jakim się o tym mówi. Oto kilka przykładów.
Sekretarz Stanu USA, Colin Powell powiedział premierowi Izraela Arielowi Sharonowi, że zabijając Palestyńczyków niczego nie osiągnie. „Szaron powinien się głębiej zastanowić nad tym co robi i dokąd to prowadzi” (Nasz Dziennik 8.III.02).
Prezydent Bush, pragnąc rozszerzyć front walki, ogłosił „oś zła” sięgającą od Iraku i Iranu po Koreę Północną. Nikt mu nie uwierzył, że te kraje coś łączy i ma kłopoty ze znalezieniem sojuszników dla swej koncepcji. Jak pisze Joseph Sobran (The Wanderer 14.II.02) „tylko Izrael i jego poplecznicy w USA popierają amerykańską wojowniczość, szczególnie skierowaną przeciwko wrogom Izraela”.
„Ile kosztuje Izrael Amerykę” pyta Richard Curtill w The Free Press (26.X.01). Wylicza: USA płaci $2000 na każdego Izraelczyka miesięcznie.
Daniel Bernard, ambasador Francji w Londynie, w prywatnej rozmowie z Conradem Black, w restauracji, określił Izrael jako „shitty country” (g..niany kraj) i spytał „Czemu świat ma być zagrożony III wojną światową z powodu tych ludzi”. Przy rozmowie niestety była druga żona Blacka, Żydówka, która zrobiła z tej wypowiedzi incydent międzynarodowy (The Wanderer 3.I.02).
„Arabowie widzą przywódców Izraela jako brutalnych terrorystów finansowanych przez USA... Przyczyna terrorystycznych ataków na Amerykę jest jasna. To amerykańskie finansowanie i poparcie dla Izraela” R. Livesey Bury House Christian Bulletin kwiecień 2002).
Leszek Adamczewski pisze w Głosie Wielkopolskim (24.X.01): „Osama bin Laden ... zostanie ... zabity. Ale w niczym nie wyeliminuje to podstawowego źródła terroru, któremu na imię Izrael”.
Liczba ofiar ataku terrorystycznego na wieżowce Nowego Jorku stale maleje. Wpierw była mowa o ok. 6000. Liczba ta spadła już poniżej 3000 (Nasz Dziennik 11.II.02 podaje liczbę 2843 osób). Oznacza to, że zginęło mniej niż mordowanych jest dzieci w łonach amerykańskich matek każdego dnia. Krążą domysły dlaczego tak mało. Jak podaje Centre Europeen d’Information (13.X.01) za prasą arabską, 1478 osób żydowskiego pochodzenia było ostrzeżonych i tego dnia nie przyszło do pracy, w tym 275 dyrektorów przedsiębiorstw i 1003 pracowników kadrowych firm. Również w Pentagonie jeden kontradmirał, 17 pułkowników i 28 innych oficerów żydowskiego pochodzenia było poza budynkiem. Oznacza to, że wywiad izraelski coś wiedział ale nie podzielił się tą informacją z USA. Co ciekawsze, również ostrzeżeni nie podzielili się informacją z kolegami w pracy.
Bank Inwestycyjny Morgan Stanley o globalnym zasięgu był największym lokatorem WTC. Poszukuje pomieszczeń biurowych dla setek swoich pracowników, którzy przeżyli. Stracił 6 (Finacial Times 22-23.IX.01). Właściciel WTC, Larry Silverstein, prezydent United Jewish Appeal (fundacji zbierającej środki na cele żydowskie) stracił 4 pracowników (The Independent 22.IX.01). To są liczby z września. Może i ci się odnaleźli. Straty p. Silversteina w wysokości 22 mld USD pokryją ubezpieczalnie.
Jak donosi Nasz Dziennik (5.III.02) za francuskim pismem specjalistycznym Intelligence Online USA ujęły już lub wyrzuciły 120 obywateli izraelskich powiązanych z siatką wywiadowczą, która przypuszczalnie posiadała informacje o planowanych atakach terrorystycznych na USA. Są to 22-30 letni mężczyźni przeszkoleni w jednostce wywiadowczej armii izraelskiej Cahal, a w USA przedstawiają się jako studenci sztuk pięknych. FBI wszystkiemu zaprzecza ale francuskie źródła obstają przy swoim (Nasz Dziennik 11.III.02)
The Wanderer (27.XII.01) donosił o 60 Izraelczykach aresztowanych w USA w związku z zamachem z 11.IX. Nie wiem czy chodzi o tę samą operację. Informacja pojawiła się w TV programie Brit Hume’a z 12 XII.01 na temat izraelskiego wywiadu telefonicznego, dla którego 6 z tych 60 osób pracowało. Okazuje się, że 25 głównych firm telekomunikacyjnych funkcjonujących w USA korzysta z usługi jednej i tej samej izraelskiej firmy Amdocs Ltd. do produkowania billingów. Jak wynika z tajnego raportu NSA (National Security Agency) z 1999 r. teraz ujawnionego, informacje od Amdocs o tym kto do kogo dzwoni w USA trafiają do Izraela. Nie chodzi tu o podsłuch, ale o sam billing. Jeżeli się kogoś śledzi (terrorystę, handlarza narkotyków, polityka, szpiega) informacja o tym z kim i jak często rozmawia to rzecz cenna.
Będąc w delegacji polskiego Sejmu miałem okazję wysłuchać przemówień izraelskiego ministra spraw zagranicznych Shimona Pereza (23.I.02) i palestyńskiego ministra samorządów Saeb Erekata (24.I.02) na forum zgromadzenia Rady Europy.
Perez mówił o tym, że w Izraelu są różne poglądy, ale jedna siła strzelająca - armia, natomiast Palestyńczycy mówią jednym głosem, ale strzelają przy pomocy różnych organizacji. Dlatego Izrael odmawia wpuszczenia obcych obserwatorów, bo łatwo zobaczyć co robi armia izraelska, a trudno co robią palestyńscy terroryści i w rezultacie tacy obserwatorzy nie zobaczyliby więcej niż dziennikarze. Imigracja Żydów musi pozostać i nie ma zgody na powrót Palestyńczyków. "Musimy utrzymać żydowskość Izraela". Terroryzm to konsekwencja braku rozdziału państwa i kościoła. W rezultacie wyznaniowi fanatycy pozwalają zabijać w imię sprawiedliwości. Izrael chce pokoju i nie chce nad nikim dominować.
Erekat mówił, że wzajemne zaufanie jest na poziomie zerowym. Potrzebna jest pomoc z zewnątrz, by przywrócić pokój. Apelował o powrót do negocjacji bez warunków wstępnych. Nie ma konfliktu między Izraelczykami i Palestyńczykami, ale między zwolennikami wojny i pokoju. Program Sharona to zniszczyć wszystko na terenie autonomii - porty, lotniska, ujęcia wody, oczyszczalnie ścieków. Palestyna nie ma armii, nie ma czołgów, samolotów, okrętów. Nie ma czym kontrolować swoich terrorystów. To ostatni na świecie kraj okupowany. Sharon nie jest twardym negocjatorem, to przeciwnik negocjacji. Gotowi jesteśmy negocjować wszystko - granice, osadnictwo, bezpieczeństwo, prawa imigracyjne, ale chcemy obcej kontroli.
Dwa przeciwstawne, nie do pogodzenia stanowiska. Ciekawa była reakcja delegatów do Rady Europy. Ostre pytania do obu mówców, do Pereza głównie pro-palestyńskie, do Erekata pro-izraelskie. Ogólne zniecierpliwienie impasem, brakiem zgody obu stron na podstawowe zasady negocjowania czegokolwiek. Chodzi o zasady europejskie, czyli łacińskie, a przecież tam jest konflikt żydowsko-arabski, między dwoma cywilizacjami, i do żadnej z nich nie pasują europejskie normy. Konflikt się nasila, co widzimy w codziennych doniesieniach agencyjnych.
Walka o pokój na Bliskim Wschodzie to trochę jak walka z AIDS. Świat od dawna wie jak walczyć z chorobami zakaźnymi - izolować chorych, identyfikować ich kontakty i w razie potrzeby również kontakty poddawać kwarantannie. Ale dzisiejsza poprawność polityczna, ustępliwość wobec lobby homoseksualnego, nie pozwala na stosowanie tych oczywistych, znanych medycynie rozwiązań.
Tam gdzie jest ostry, zadawniony konflikt, żadne negocjacje nie pomogą. Musi przyjść siła zewnętrzne i walczących rozdzielić. Ustalić warunki tego rozdziału bez pytania zwaśnionych i te warunki wymusić. Po I wojnie światowej Anglicy rozdzielili Greków i Turków, ustalili granicę i dokonali przesiedleń. Dziś już mało kto o tym pamięta, a konfliktu zbrojnego nie ma i nań się nie zanosi. Podobnie zrobiono nie tak dawno na Cyprze. Po wielu latach wojen, podzielono wyspę i dokonano przesiedleń. Po II wojnie światowej ustalono nowe granice między Polską, Niemcami i ZSRR, ludzi poprzesiedlano, a porządku pilnowała siła obca. Dziś chętnych do powrotu nie ma. Ale nowa poprawność polityczna każe potępiać przesiedlenia, a nawet mówi się o anulowaniu dawnych decyzji - Niemcy chcą zwrotu własności ziemskiej. Mówi się o anulowaniu dekretów Benesza, na mocy których wysiedlono Niemców sudeckich.
Przesiedlenia i rozdzielenia to rozwiązania, wymagające siły zewnętrznej. Tego nie zrobią "przyjaciele" Palestyńczyków, ani "przyjaciele" Żydów. To może zrobić tylko ktoś działający w interesie własnego pokoju, a nie z miłości do zwaśnionych.
Tylko kto się dzisiaj odważy cokolwiek nakazać Izraelczykom?
Zmiana klimatu, którą sygnalizuję przytoczonymi powyżej cytatami sugeruje, że może świat dojrzewa do stawienia czoła żydowskiemu dyktatowi. Właśnie po raz pierwszy w uchwale ONZ pojawiło się sformułowanie o państwie palestyńskim.
Z Sejmu
Liga Polskich Rodzin pomału staje się główną siłę opozycyjną wobec dotychczasowych rządców III RP. Skoro mówimy wyraźnie co innego niż wszystkie rządy od Mazowieckiego po Millera, ludzie zaczynają to nie tylko zauważać, ale i rozumieć o co chodzi. Stajemy się niebezpieczni. Pojawiają się głosy o konieczności delegalizacji LPR, pozbawienia jej prawa do publicznych pieniędzy itd. Są różne manipulacje z utrudnianiem nam dostępu do mediów, np. w sprawie godziny na debatę referendalną o wyprzedaży ziemi cudzoziemcom. Dotychczasowa działalność była zdominowana przez prace nad budżetem. Integracja z Unią Europejską ma też wyraz finansowy. Ukazaliśmy, że UE nas kosztuje, że w budżecie są zupełnie niepotrzebne wydatki na samą integrację i straty w dochodach wynikające z uległości wobec dyktatu Unii. Zauważalność naszego sprzeciwu tak denerwuje, że nawet Komisarz ds. Rozszerzenia UE, p. G. Verheugen, Niemiec, uznał za stosowne nazwać Polaków „przestępcami” bo za dużo sobie po UE obiecywali. To tylko przedsmak tego, jak urzędnicy UE będą nas traktować. Gdy odwiedził Sejm Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Patric Cox (Irlandczyk, członek klubu Bilderberg), w pytaniach głównie posłowie LPR go szarpali. Odpowiadał tak mętnie, że pojawiły się głosy iż w „ten sposób to wszyscy staniemy się eurosceptykami” (Nasz Dziennik 6.III.02). Oby.
SLD ma zdolnego przywódcę. Leszek Miller zapewnił sobie poparcie czterech koalicjantów. Oficjalnie w rządzie ma tylko Unię Pracy i PSL, dwie małe partie, które jednak nic nie mogą ze swoich programów przeprowadzić, gdy nie ma równoczesnej zgody SLD. To nie one dyktują Millerowi (jak to było w poprzednim rządzie, gdy mniejszościowa UW kręciła większościowym AWS). UP na ogół nie ma odrębnego zdania. Natomiast w sprawach, w których PSL stawia się koalicjantowi, SLD zaraz uzyskuje poparcie albo od Platformy Obywatelskiej, albo od Samoobrony. Podziwiam sprawność, z jaką Miller gra tymi czterema koalicjantami.
W samym SLD są dwie frakcje, o których coraz głośniej się mówi, prezydenta i premiera. Wg Polityki (23.II.02) ludzie prezydenta w rządzie to Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Belka, Jerzy Hausner, Jacek Piechota, Zygmunt Siemiątkowski i Marek Dukaczewski. Ludzie ci mają ciągoty do Unii Wolności. Polityka podkreśla, że elektorat UW w dużym stopniu głosował na Kwaśniewskiego, a on zajmuje to miejsce, które kiedyś zajmowała UW „nim wdała się w wyniszczającą koalicję z AWS”. Czyli wg Polityki to AWS wyniszczył UW, a nie odwrotnie. Niech sobie tak myśli. Dziś promuje sojusz SLD z UW, bo taka koalicja „po prostu byłaby korzystna dla kraju”. „Miller jako szef rządu dba o swoje partyjne zaplecze, prezydent, który już nie ubiega się o reelekcję, może poszerzać pole widzenia, a czasem wręcz zastępować ciągle bardzo słabą opozycję”, oczywiście rozumianą jako UW. Miller traktowany jest jako postpezetpeerowski beton. „Wyłoni się więc millerowska twarda lewica i oświecone centrum z Kwaśniewskim”. Tą wizję Polityki (23.II.02) uzupełnić wypada informacją, że jej naczelny Jerzy Baczyński jest członkiem Komisji Trójstronnej (Trilateral Commission) razem z Andrzejem Olechowskim i Markiem Belką.
Trwają wysiłki sił globalistycznych, z prezydentem na czele, by uwiarygodnić podział dwubiegunowy, na rząd i opozycję, z tym że rząd to obecne SLD, a opozycja to Unia Wolności, wraz z jej mutacją Platformą Obywatelską. Coraz to gdzieś pojawia się Bronisław Geremek jako reprezentant opozycji. W dniu 1 marca mieliśmy farsę sporu na forum sejmowym między Ministrem Finansów Markiem Belką i Prezesem Narodowego Banku Polskiego Leszkiem Balcerowiczem. Ach jak dzielnie skakali sobie do oczu! Balcerowicza oklaskiwała Platforma. Belkę SLD. Podobnie było w późniejszych programach publicystycznych - „ostry konflikt” reprezentantów rządu z „opozycją” (PO i UW). Tyle tylko, że niewiele ich różni. Natomiast krytykę płynącą od LPR po prostu się ignoruje. To niepoważny margines, nie godzien odpowiedzi. Wygląda na to, że skoro sondaże wykazują wzrost poparcia dla linii LPR, trzeba uwiarygodnić oswojoną, a przez głupi naród odrzuconą opozycję spod sztandaru Gazety Wyborczej, a w razie czego podeprzeć Kwaśniewskim.
Samoobrona nie jest wiarygodna. Na ogół mówią to samo co my, co prawda innym językiem, dostosowanym do swego elektoratu, ale merytorycznie to samo. Natomiast gdy przychodzi do głosowania, okazali się być dyspozycyjni wobec SLD. Najbardziej znamienna była zmiana stanowiska Samoobrony w sprawie lustracji. Gdy temat był w Sejmie Samoobrona głosowała razem z całą opozycją i PSL. Potem gdy temat powrócił z Senatu z przywróconym projektem prezydenckim, nagle okazało się, że po 2 tygodniach Samoobrona zmieniła zdanie i poparła projekt likwidacji lustracji. Agenci mogą spać spokojnie. Podobnie rzecz się miała z metodą obliczania głosów w ordynacji wyborczej do samorządów. Gdy się okazało, że PSL i pozostałe kluby mniejszościowe są za liczeniem sprzyjającym małym partiom, Samoobrona zmieniła swe zdanie i poparła SLD-owski projekt sprzyjający dużym partiom. Samoobrona dużą partią nie jest, głosowała więc przeciwko sobie. Takich przykładów było już więcej. Oznaczają one, że Samoobrona jest dyspozycyjna wobec SLD. Retoryką ma konkurować z nami, ale głosowaniami ma być z nami tylko wtedy, gdy stanowisko SLD nie jest zagrożone. Stanowisko Samoobrony najlepiej ilustruje jej stosunek do Unii Europejskiej. W dokumencie z 7.II.02 przekazanym Prezydentowi tłustym drukiem wyartykułowane jest ono następująco: „Nasze zdecydowane: „Do Unii Europejskiej nie, chyba że ...””. Czyli w założeniu jest zgoda na UE i to „zdecydowana”, a to „chyba że...” traktować należy jako ofertę współpracy z SLD.
Samoobronę koniecznie próbuje się utożsamiać z Ligą Polskich Rodzin. Czyni to Piotr Wierzbicki w Gazecie Wyborczej (6.XII.01), Stefan Bratkowski w Rzeczpospolitej (9.II.02), a ostatnio krytycy naszych wystąpień w sprawie Instytutu Pamięci Narodowej i Rady Polityki Pieniężnej (patrz notatka „Uderz w stół...” poniżej. To jakiś zorkiestrowany program. Samoobrona ma służyć SLD, a kompromitować nas.
O Prawie i Sprawiedliwości (PiS) niewiele można powiedzieć. Są mało wyraziści. Temat walki o ostrzejsze prawo wyraźnie stracił na ostrości. W samym klubie są ludzie skłaniający się bardziej ku LPR, a inni ku PO. W mediach nie są odbierani jako formacja o zdecydowanym profilu. To taka AWS-bis.
NOTATKI
Uderz w stół
Instytut Pamięci Narodowej tak działa pod kierownictwem prof. Leona Kieresa, że nadal pokrzywdzeni do teczek dostępu nie mają, znajdywane w śledztwach (np. w sprawie Jedwabnego) winy Polaków są szeroko nagłaśniane, a Niemców i Żydów wyciszane. Po debacie w Sejmie nad informacją Kieresa o działalności IPN-u, wypowiedzi posłów Ligi Polskich Rodzin, którzy domagali się, by IPN pamiętał o krzywdach narodu polskiego, a nie tylko o winach Polaków, zostały okrzyknięte jako antysemickie. Warto odnotować jacy to „intelektualiści” ruszyli Kieresowi na odsiecz.
Wśród najdostojniejszych pań (Henryka Bochniarz, Mirosława Grabowska, Krystyna Kofta, Lena Kolarska-Bobińska, Magdalena Środa) występujących w programie „Co pani na to?” (TVP1 2.II.02, 16.00) pojawił się pomysł delegalizacji partii o takich poglądach. Filozof, p. Środa, uznała za niebezpieczną, zamkniętą i prymitywną wizję patriotyzmu, którą promuje Giertych. Min. Bochniarz zaproponowała, by zebrało się prezydium Sejmu (nie ma w nim przedstawiciela LPR), przedyskutowało sprawę i wypowiedziało się co na ten temat sądzi, bo „to nie może być bezkarne”. Prowadzący program Andrzej Kwiatkowski przytaknął: „Tak, tego byśmy oczekiwali”.
Prezydium Krajowej Rady Katolików Świeckich (ciała powołanego do istnienia przez abp. Życińskiego) wystosowało list do prof. Kieresa z wyrazami oburzenia na posłów LPR z powodu zarzutu zdrady narodu, jaki mu postawili. „Dziękujemy za Pana dotychczasową pracę i prosimy o nieustawanie w wysiłkach docierania do prawdy, która nas wyzwala od pychy, głupoty i chamstwa” piszą (Rzeczpospolita 4.III.02). Kieres jest członkiem KRKŚ.
Rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll, rzecznik praw dziecka Paweł Jaros, prezes Trybunału Konstytucyjnego Marek Safian i szef Najwyższej Izby Kontroli Mirosław Sekuła wspólnie napisali do Marszałka Sejmu zarzucając Sejmowi, że dochodzi w nim do naruszania zasad demokratycznej debaty i dobrych obyczajów (Rzeczpospolita 8.III.02).
„Dopuszczono się insynuacji nacechowanych nienawiścią do innych ras, narodów i wyznań... Posługiwanie się w parlamencie takim językiem ma tradycję - i przyszłość - wyłącznie faszystowską” grzmi inne grono w liście do Marszałka Borowskiego. Wśród podpisujących są: Władysław Bartoszewski, Czesław Bielecki, Jan Błoński, ks. Michał Czajkowski, Marek Edelman, Jacek Fedorowicz, Bronisław Geremek, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Hanna Krall, Jacek Kuroń, Stanisław Lem, Tadeusz Mazowiecki, Małgorzata Musierowicz, Zdzisław Najder, superintendent kościoła ewangelicko-reformowanego Zdzisław Tranda, Madga Umer, Andrzej Wajda, Jacek Woźniakowski, i in. Ciekawe, że brak tam Adama Michnika, może dlatego, że w debacie padło ponaglenie o ściganie jego brata Stefana, zbrodniarza stalinowskiego. Ale za to Gazeta Wyborcza (5.III.02) opublikowała pełną listę (ok. 700 osób) sygnatariuszy. Podaję ją jako załącznik nr 1. do wersji internetowej obecnego numeru Opoki w Kraju.
Z Wrocławia list popierający Kieresa, wrocławskiego profesora, podpisali m.in. Piotr Bober, prof. Adam Chmielewski, Adolf Juzwenko, Urszula Kozioł, Witold Krochmal, prof. Jan Miodek, Jarosław Obremski (Rzeczpospolita 9-10.III.02).
Ach jak to boli, że jest w Sejmie ktoś, kto nagłaśnia autentycznie polski punkt widzenia! W protestach tych jednym tchem mówi się o LPR i o Samoobronie.
###
Idole Olechowskiego
Styl Życia (luty 2002) spytał Andrzeja Olechowskiego, których polityków ceni najbardziej. Oto oni: Józef Piłsudski, Charles de Gaulle, Helmut Kohl, Henry Kissinger, Jan Nowak-Jeziorański i Stanisław Stomma, z tym, że z największą estymą wypowiedział się o Kissingerze.
###
Pseudoendek
Piotr Wierzbicki lata całe był publicystą Tygodnia Powszechnego. Potem, jako krewny Andrzeja Wierzbickiego, członka Ligi Narodowej, odkrył w sobie korzenie endeckie i napisał książkę pt. „Myśli staroświeckiego Polaka” (nawiązanie do „Myśli nowoczesnego Polaka” tytułu pierwszej książki Dmowskiego). Od tego czasu lubi kreować się na endeka „o najlepszych tradycjach”, choć o tym czym jest ruch narodowy nie ma pojęcia. W swej nowej książce „Traktat o gnidach i cd.” wadzi się z Adamem Michnikiem i z Gazetą Wyborczą, ale jak odnotowała recenzentka Kuriera Czytelniczego (nr. 72, marzec/kwiecień 2001) czyni to „bardzo pięknie i umiejętnie”. Natomiast „nie zostawia suchej nitki na ojcu Rydzyku”, „wyśmiewa antysemityzm” i „śmieje się do rozpuku z antymasońskich fobii”. Ot, taki dyżurny „prawicowiec”.
###
Cywilizowany
Bronisław Geremek objął katedrę Cywilizacji Europejskiej w Kolegium Europejskim w Natolinie pod Warszawą. Katedrę ufundowała fundacja im. Roberta Boscha, dając jej 100 tys. euro rocznie. W mowie inauguracyjnej Geremek powiedział, że nie należy cywilizacji europejskiej uważać za coś pewnego i skończonego. „Należy ją traktować jako wielkie zapytanie, a nie uznawać, że ona jest” (Rzeczpospolita 21.II.02). Niech więc uczy o tym, w co wątpi!
###
Renciści
Premier Miller dostarczył 14.I. do Sejmu informację o rentach i emeryturach przyznanych przez premiera Buzka w 2001 roku. Figuruje tam 67 osób. Najwyższe, bo 1800 zł, miesięcznie, otrzymali Wiesław Chrzanowski, Alicja Grześkowiak, Jacek Kuroń, Roman Malinowski, Janusz Pałubicki i Andrzej Stelmachowski. Wśród innych ciekawych rencistów znalazł się Szulim Zygielbaum, żyjący od kilkudziesięciu lat za granicą brat Szmula Zygielbauma, członka Rady Narodowej w Londynie, który popełnił samobójstwo na znak protestu wobec milczenia świata wobec zagłady Żydów. Szulim dostanie 1000 zł miesięcznie, na wniosek min. Bartoszewskiego.
###
Dialog
Ks. Stanisław Musiał SJ broni Żydów przez chrześcijańską krytyką (Wprost 12.VIII.01). Pisze: „[Wg Talmudu] Maryja miała począć Jezusa, zadając się z rzymskim żołnierzem Panderą... Według Toledot Jeschu Maryja dopuściła się podwójnego przestępstwa: zdradziła męża Jochanana z sąsiadem Józefem, a po urodzeniu Jezusa została nierządnicą. Podobną literaturą nie należy się jednak gorszyć. Trzeba Żydów zrozumieć. Żyli w środowisku, które było im wrogie ... jak inaczej w tych warunkach Żydzi mogli przekazać wiarę swym dzieciom?”. Czyli zaleca nam tolerancję bez granic.
###
Eurogermania
Pojawił się pomysł wybudowania we Wrocławiu „Centrum wypędzonych”. Taki pomysł zgłosił poseł Budestagu Markus Meckel, a szef resortu kultury Julian Nida-Rümelin, w rozmowie z przewodniczącą Związku Wypędzonych Eriką Steinbach, wyraził się z „sympatią” o takich planach. Za realizacją tych planów jest też szef niemieckiego MSW Otto Schily. Meckal przyznał, że nie uzgadniał z władzami polskimi treści swojej propozycji (po co?), ale uważa, że Wrocław byłby idealną siedzibą centrum bo „z tego miejsca wypędzonych zostało wielu Niemców i mieszka tam teraz wielu Polaków wypędzonych z okolic Lwowa”. (Rzeczpospolita 26.II.02). Już są Polacy co mu przytakują - Włodzimierz Borodziej i Andrzej Kaczyński (Rzeczpospolita 7.III.02)
Od 1999 r. BCC (Business Center Club) organizuje Forum Dolnośląskie w Krzyżowej. Relację z tych spotkań Gazeta BCC (styczeń 2002) podaje pod hasłem „Oddajcie nam Dolny Śląsk... my wiemy co z nim zrobić”. W tym samym numerze jest informacja o konferencji w Warszawie nt. „Brandeburgia-Polska zachodnia - jeden region, podwójny zysk”
Abp Alfons Nossol 23.VI.01 odebrał w Hanowerze Śląską Nagrodę Dolnej Saksonii za jego rolę w pojednaniu na Śląsku Opolskim. Kandydaturę Nossola zgłosił marszałek woj. dolnośląskiego prof. Jan Waszkiewicz (Gość Niedzielny 8.VII.01). Waszkiewicz napisał kiedyś (Sumienie - Literatura-Filozofia-Eseje 8(10) 1991) „My Europą nigdy nie byliśmy. ... Ja patrzę na to [bitwę pod Grunwaldem] jako na walkę Europy z tym, co Europą nie było. Europą ... był zakon NMP ... w jego szeregach występowali Europejczycy ... wśród nich zeuropeizowani Piastowie Śląscy ... z drugiej strony występowało coś, co przypomina dzisiejsze RWPG”.
Druki do Narodowego Spisu Powszechnego będą drukowane w Niemczech. Przetarg wygrała firma niemiecka bo GUS w ofercie przetargowej zażądał, by papier miał niemiecki certyfikat (Głos Wielkopolski 22.XI.01)
###
Prostytutki torują drogę
W UE już teraz Polacy mogą pracować, byle na własną rękę. Trybunał Konstytucyjny UE określił 20.XI.01r., że samozatrudnieniem jest „wszelka działalność usługowa, handlowa czy produkcyjna, która nie wymaga pozostawania w formalnym lub nieformalnym stosunku podległości wobec jakiegoś podmiotu gospodarczego i która pozwala na legalne utrzymanie się”. Sąd zaliczył prostytucję do takiej kategorii usług (Rzeczpospolita 13.II.02).
###
Suwerenność połączona
Angielscy przeciwnicy Unii Europejskiej wymyślili nowy termin, „pooled sovereignty” (suwerenność połączona). Pytają „czy Londyn nie miałby lepszych szpitali, gdyby nie marnował pieniędzy na UE”. Chcą wykorzystywać własne pieniądze dla rozwiązywania własnych problemów, ustanawiać prawa we własnym parlamencie, mieć własny system sądownictwa i własną armię do obrony własnych interesów (The local Ealing & Park Royal Independent l5.II.02).
###
Teologiczna UE
„Z punktu widzenia teologicznego czy duszpasterskiego negowanie integracji z Unią Europejką jest brakiem chrześcijańskiej odpowiedzialności” powiedział bp. Tadeusz Pieronek (Gazeta Wyborcza l6.I.02).
Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) drukuje plakaty pod tytułem Życie Kościoła do rozwieszania po parafiach. Na plakacie z datą 17.II.02 był tytuł „Dialog Kościoła z Unią Europejską. Kościół opowiada się za integracją z Unią Europejską, nie zapomni jednak o losie polskich rolników”. Prócz pamięci, potrzeba obrony.
###
Kościół na Litwie
Z Rzeczpospolitą (14.II.02) rozmawiał kard. Audrys Juozas Bačkis. Redakcja nadała rozmowie tytuł „Między komunizmem a pogaństwem”. Jak przyznał, Kościół na Litwie jest za słaby, by upominać się o zmianę prawa odnośnie aborcji (obowiązują normy sowieckie), czy nierozerwalności małżeństwa (60% kończy rozwodem). Polacy mają swoje Msze Św. w 16 z 19 kościołów wileńskich, ale na polską Mszę Św. w katedrze wileńskiej zgody nie ma bo „To jest nasza stolica, nasza katedra” mówi ks. kardynał. Polacy tradycyjnie trzymają się Kościoła, a Litwini w nawiązaniu do Gedymina próbują reaktywować pogaństwo, by sięgnąć do tradycji sprzed „wejścia do Europy” (czytaj Polski). „Te wszystkie obrzędy są zjawiskiem etnograficznym. Pogaństwo ma jednak zaplecze polityczne”.
Kiedyż wreszcie elity litewskie, przynajmniej katolickie, zrozumieją, że Polska nie tylko nie jest wrogiem Litwy, ale traktuje dziedzictwo Litwy jak swoje. Przecież katedrę w Wilnie budowali Polacy w XVIII w. Jest pod wezwaniem św. Stanisława.
###
Kościół rusyfikuje
Mnożą się sygnały, że Kościół obrządku łacińskiego na Ukrainie zajmuje się ukrainizacją Polaków. Póki trzymano się łaciny problemu nie było. Księża, głównie Polacy obsługiwali głównie Polaków. Kościół był dla nich ostoją polskości. Teraz na siłę odprawia się nabożeństwa po ukraińsku. Ukraińscy katolicy są obrządku unickiego i słuchają liturgii w języku cerkiewno-słowiańskim. Polacy muszą słuchać po ukraińsku. Mało tego w polskiej gazecie w Kijowie, w Dzienniku Kijowskim (listopad 2001), reklamowane jest po ukraińsku jedyne rzymsko-katolickie pismo pt. Парафіяльна Газетa.
Mam informację prywatną z Kazachstanu, że gdy byli tam Niemcy, to nabożeństwa katolickie odbywały się częściowo po polsku, a częściowo po niemiecku. Ludzie śpiewali na przemian. Gdy Niemców repatriowano, zostali sami Polacy, i nabożeństwa są teraz po rosyjsku, odprawiane dla Polaków przez księży Polaków. Kościół rusyfikuje.
###
Absurdy ekumenizmu
W diecezji Dubuque, (Iowa) USA brak duchownych wszystkim wyznaniom. Za zgodą bp. Jerome Hanus OSB katolicki diakon obsługuje własną parafię oraz parafie luterańską i kongregacjonalną (The Wanderer 14.II.02).
W niedzielę 20.I.02 byłem na Mszy św. w kościele św. Jana w Strasburgu. W biuletynie parafialnym na ten tydzień były 4 ogłoszenia duszpasterskie 1) spotkanie. z pastorem, 2) międzywyznaniowa modlitwa o pokój, 3) spotkanie młodych muzyków, 4) modlitwa z kobietami-diakonami (diaconesses).
Niemiecki kard. Walter Kaspar przemawiając w Barcelonie do ruchu Sant Egidio wezwał kościoły chrześcijańskie by „zupełnie zrezygnowały z prozelityzmu”. Uznał rezygnację ze wzajemnego nawracania za przyszłość ruchu ekumenicznego (Agencja RU 38/2001).
###
Polityka pronatalistyczna
Jak przypomniał Allan Carlson (The Family in America, październik 2001, cytuję za The Wanderer 22.XI.01) Teodor Roosevelt, prezydent USA (1901-1909), ubolewał nad spadkiem przyrostu naturalnego, nad sztucznym ograniczaniem płodności w rodzinach, nad wpływami „zawodowych feministek”, które traktowały kobiety pozostające w domu za pasożytów i nad edukacją kobiet, która ogranicza ich płodność. Czego je uczelnie uczą pytał, skoro potem mają średnio mniej niż jedno dziecko? By zapobiec zapaści demograficznej proponował ulgi podatkowe, które przetłumaczone na dzisiejszą wartość pieniądza dawałyby rodzinie $10,000 za każde pierwsze i drugie dziecko, a $20,000 za każde następne.
###
Sztuka kochania
Z programu „Sztuka kochania wg Wisłockiej” (TVP 1 22.I.02. godz. 21.00) dowiedzieliśmy się, że autorka miała nieudane małżeństwo, oraz że w jej ponurym życiu zdarzył jej się przez jeden miesiąc kochanek, z którym było jej wspaniale. Nauczył ją różnych figli łóżkowych. Zapragnęła, by wszystkie kobiety doświadczyły takich doznań, jakie ona miała przez ten szałowy miesiąc, napisała więc słynną książkę pożyczając tytuł od Owidiusza. Wygląda na to, że to ów miesięczny kochanek jest rzeczywistym autorem jej skandalicznego, demoralizującego poradnika. Nawet cenzura PRL wstydziła się dania zgody na jego druk, wymuszając na wydawcy, by podał w stopce nakład 10.000, gdy w rzeczywistości był on kilkadziesiąt razy większy. Wisłocka chciałaby wszystkim zalecić swój szałowy miesiąc jako lekarstwo na całe nudne życie. O tym co to jest miłość małżeńska i rodzinna nie ma pojęcia. Jej książka wielokrotnie wznawiana jest nadal na rynku, z coraz bardziej wulgarnymi ilustracjami, a telewizja publiczna, za nasze pieniądze, promuje jej chorą receptę na życie.
###
Edukacja seksualna
W szkole w Framinghan (Mass. USA) dzieci musiały wypełnić kwestionariusz z pytaniami: 1) Co spowodowało twój heteroseksualizm?, 2) Kiedy uznałeś, że jesteś heteroseksualistą? 3) Czy może jest to tylko faza w twoim życiu?, 4) Może jesteś heteroseksualistą, bo boisz się ludzi tej samej płci?, 5) Jeżeli nigdy nie spałeś z osobą tej samej płci, skąd wiesz, że nie odpowiadałoby ci to bardziej? itd. itp. (The Wanderer 3.I.02). Tam przedmiot „edukacja seksualna” rozwija się już od kilku dekad. U nas ma się dopiero zacząć.
###
Dawca tatą
W Szwecji para lezbijek zapragnęła mieć dzieci. Zamówiła spermę od anonimowego dawcy. Urodziła się trójka dzieci. Teraz panie się rozeszły. Sąd uznał, że dawca, biologiczny ojciec, musi płacić alimenty (Christian Political Action Newsletter, wisona 2002). I słusznie.
###
Ważność święceń
Jak podaje New York Times (3.III.02) Joaquin Navarro-Valls, rzecznik watykański, wyraził wątpliwość czy święcenia kapłańskie dane aktywnym homoseksualistom były ważne. Porównał to z sytuacją przy sakramencie małżeństwa. Uzyskuje się uznanie za nieważne te związki, w które jedna ze stron wchodziła będąc aktywną homoseksualnie. Oto nowy problem teologiczny dla Kościoła.
###
Potteromania
Byłem na filmie o Harrym Potterze. Jest to ewidentna promocja magii, czarnoksięstwa, czarów itp. itd. Niby bajka, ale w rzeczywistości jest to próba narzucenia rozróżnienia między magią dobrą a złą, między białą i czarną. Otóż nie ma czegoś takiego jak dobra czy biała magia. Wszystkie są złe, a ich autorem jest Szatan. W filmie, a i jak potem sprawdziłem również w książce, promowane jest nazwisko Nicholasa Flamela i jego ezoteryczna twórczość. Flamel urodził się ok. roku 1330. Pracował jako kopista starych ksiąg. Trafił na książkę pod enigmatycznym tytułem „Święta księga Abrahama, Żyda, księcia, lewity, astrologa i filozofa do tego pokolenia Żydów, którzy z gniewu Bożego zostali rozproszeni pośród Galów”, która do dziś ściśle związana jest z nazwiskiem Flamela. On jako jedyny ją zrozumiał i dzięki niej dokonał alchemicznej transmutacji stając się bajecznie bogatym. Kolejne pokolenia alchemików próbują rozgryźć sens tej księgi. Flamel był w latach 1398-1418 wielkim mistrzem Prieuré de Sion, tajnej organizacji istniejącej do dzisiaj, a zajmującej się promocją praw Merowingów do tronów Europy (jako rzekomych potomków Dawida i Jezusa poprzez Magdalenę - dzieci wdowy). Flamel pamiętany jest głównie z tytułu swego altruizmu, gdyż jako bogacz fundował szpitale, kościoły itd. (M. Baignet, R. Leigh i H. Lincoln „Święta krew, święty graal”). W taki oto krąg okultystyczny wprowadzani są czytelnicy książek o Harrym Potterze.
###
Cywilizacja śmierci i wolności seksualnej
Minister Zdrowia Francji, p. Koucher powiedział na sympozjum o końcu życia zorganizowanym przez Zgromadzenie Narodowe: „Decyzja o zmianie prawa (by dopuścić eutanazję) to trudna decyzja, ale trzeba ją będzie podjąć. Proszę o cierpliwość” (Agencja RU 09/2001). Widać jak dba o zdrowie.
Dostojne panie poskarżyły się do Parlamentu Europejskiego na rząd polski, że handluje prawami kobiet, gdyż postanowił zrezygnować z dyskusji o nowelizacji ustawy antyaborcyjnej w zamian za poparcie idei integracji z UE przez Kościół katolicki. Autorki przypominają, że integracja europejska obejmuje także równy status kobiet i mężczyzn oraz prawo kobiet do samostanowienia o swoim życiu (czytaj o życiu swych nienarodzonych dzieci) (Rzeczpospolita 23-24.II.02). Wśród sygnatariuszek tego listu są m.in.: Magdalena Abakanowicz, Henryka Bochniarz, Agnieszka Holland, Kora Jackowska, Krystyna Janda, prof. Maria Janion, Olga Lipińska, prof. Ewa Łętowska, Dorota Nieznalska - autorka bluźnierczej sztuki, prof. Katarzyna Rosner, Anda Rottenberg, Wisława Szymborska, Danuta Waniek, (Nasz Dziennik 9-10.III.02). Pełną listę podaję w Zał. nr 2 w wersji internetowej OwK.
Czy rzeczywiście był targ między Kościołem a państwem, UE za aborcję? Bp. Tadeusz Pieronek powiedział „Te opinie nie są całkowicie pozbawione politycznej prawdy” (Gazeta Wyborcza 16.I.02). Jeżeli to prawda, to bardzo krótkowzroczna. Zaraz po wejściu do UE rząd, ze wsparciem powyższych pań, przywróci aborcję.
W poprzednim numerze OwK pisałem, że we Francji Sąd Najwyższy przyznał inwalidzie wysokie odszkodowanie od lekarza, który nie zauważył, że różyczka u matki uszkodziła płód, nie zaproponował aborcji i ten inwalida niepotrzebnie się urodził. W wyniku protestów lekarzy Parlament uznał, że prawo do uśmiercenia płodowi nie przysługuje, nie może więc po urodzeniu się na nie powoływać. Przysługuje natomiast jego rodzicom (International Herald Tribune 18.I.02).
Solas (grudzień 2001) drukuje zdjęcie Dr. Lawrence Lawn z Cambridge prowadzącego badania w inkubatorze nad rozwojem żywego, legalnie abortowanego ludzkiego płodu.
Pod naporem UE Rumunia zrezygnowała ze swoich praw przeciwko sodomii i homoseksualizmowi. Zaraz potem otwarto jawny klub dla pedarastów i lezbijek w Bukareszcie (Agencja RU 08/2002).
Napis na plakacie niesionym w Marszu za Życiem w Waszyngtonie: „Japonia zabiła w Pearl Harbour 2403 osób, al-Qaeda-Talibów zabiła 11 września 2937 osoby, Tow. Planowania Rodziny zabija 3600 dziennie” (The Wanderer 31.I.02).
Instytut Mary Stopes i Międzynarodowe Tow. Planowania Rodziny planują wydać 20 mln USA na program dostarczania kobietom afgańskim usług aborcyjnych, w ramach pomocy dla uchodźców (The Wanderer 29.XI.01). To samo towarzystwo dostarczyło darmowe usługi w zakresie „kontroli urodzin, antykoncepcji, medycznej i chirurgicznej aborcji” przez cały tydzień w Nowym Yorku po ataku z 11.IX oraz w El Salvador po trzęsieniu ziemi (Solas październik 2001).
Od dłuższego już czasu ichtiologowie alarmują, że ryby w
rzekach poniżej wielkich miast tracą męskość. Kanadyjski Departament
Rybołówstwa i Ocenanów ustalił, że przyczyną są syntetyczne estrogeny
wydzielane z moczem przez kobiety używające hormonalnych środków
antykoncepcyjnych. (The Ottawa Citizen
5.I.02 - za The
Wanderer 31.I.02). Informacja ta została zestawiona ze znanym już medycynie
od wielu lat zjawiskiem słabnięcia żywotności plemników u mężczyzn, średnio od
30% do 70% przez ostatnie 20 lat. Ze względu na powszechność zjawiska
podejrzewano jakieś pospolite źródło zatrucia, takie jak poprzez wodę miejską.
Okazuje się, że chemiczna antykoncepcja nie tylko obezpładnia partnerów
płciowych stosujących ją kobiet, ale i w ogóle wszystkich mężczyzn przez
zatruwanie wody.
Jak pisze prof. Salvatore Caruso (Human Reproduction, XI.01) u kobiet wyczulenie węchowe waha się wraz z fazami cyklu menstruacyjnego. Badania wykazały, że największa wrażliwość węchowa jest w czasie owulacji, czyli kiedy najłatwiej zachodzą w ciążę. Kobiety, które biorą doustne środki antykoncepcyjne tracą miesięczne wahania we wrażliwości węchowej, co może eliminować naturalne dostosowywanie zachowań seksualnych do cyklu płodności. (za The Wanderer 22.XI.01).
Firma Schering AG ruszyła szturmowo z promocją chemicznej antykoncepcji w Polsce. Trafiły do mych rąk dwie broszureczki „Odkrycie Diany, koniec kłopotów księżniczki” - bajeczka o pryszczatej księżniczce, która pozbyła się trądziku dzięki stosowania pigułek antykncepcyjnych tej firmy. Druga pt. „Głową mury nie przebije!” o chłopcu i dziewczynie, którzy chcą się kochać (jak to sobie wyobrażają, ilustrują wulgarne kolorowe obrazki), ale boją się ciąży. Dopiero oferta firmy ich z tych niepokojów wyzwala. Wniosek: „Z nami możesz spać spokojnie!”. Bajeczki te jako darmowe dołączane są do różnych gazet. Pierwszą mam z „Głosu Wielkopolskiego”, a drugą z „Rzeczpospolitej”.
W czasie olimpiady w Salt Lake City Czerwony Krzyż i Międzynarodowe Towarzystwo Planowania Rodziny rozdały 500,000 prezerwatyw w akcji pod hasłem „bezpieczne zawody” (Safe Games) (The Wanderer 28.II.02).
Informacja z raportu Amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarskiego (za Le Nouvelliste 10.III.01 cytujące P. Cameron „The Gay Nineties” str. 51-59). Komentarz jest zbędny.
Mężczyźni średnia
przeżywalność %
dożywających 65 lat
żonaci 75 lat 80%
rozwiedzeni 57 lat 32%
homoseksualni bez AIDS 42 lata 9%
homoseksualni z AIDS 39 lat 1%
Konsorcjum Lekarskie w USA zarzuciło rządowemu Centrum Kontroli Chorób, że zaleca prezerwatywy jako ochronę przed chorobami wenerycznymi, podczas gdy są one w 85% skuteczne w ochronie przed HIV, a dużo mniej przed takimi chorobami jak rzeżączka, syfilis, klamydia czy opryszczka. „Tu nie o to chodzi czy stosować prezerwatywy, tylko o to czy ujawnić prawdę o ich skuteczności - prawdę, którą Centrum zna” (Christian Political Action Newsletter jesień 2001).
###
Sekciarstwo
Angielski premier Tony Blair wraz z małżonką (katoliczką) w czasie wakacji w Meksyku poddali się rytuałowi odnowy, kombinacji New Age i ceremonii Majów (Times, 15.XII.01 za The Wanderer 17.I.02). W strojach kąpielowych kłaniali się przed piramidą czterem wiatrom, potem modlili się do słońca i jaszczurek, ptaka, kraba i węża. Potem wewnątrz piramidy poddali się kąpieli parowej, by się oczyścić i doznać „równowagi przepływu energii”. Dalej przy pieśniach Majów były wyznania halucynacyjne i ich tłumaczenie przez celebransa. Potem namaścili się wzajemnie kolejno liśćmi papaja, arbuzem i błotem, i z krzykiem wyzwolenia opuścili piramidę, by wykąpać się w Morzu Karaibskim. Pani Blairowa nosi różne amulety, bierze lekcje od guru New Age i niedawno otwierała „holistyczne centrum medyczne”.
Książki które polecam
Robert H. Benson „Antychryst - Pan Świata”. Antyk, W-wa 2002. Powieść z 1923 r. Autor przewidział dzisiejszy świat.
Piotr Biliński „Feliks Koneczny 1862-1949. Życie i działalność” ad astra W-wa 2001. Konieczna lektura dla sympatyków twórczości Konecznego.
Jan Ciechanowicz „Rody rycerskie Wielkiego Księstwa Litewskiego”, 5 tomów, Wyd. FOSZE, Rzeszów, 2001.
Stanisław Krajski „Traktat z Maastricht i Traktat Amsterdamski” + komentarze. Agencia SGK, Warszawa 2001. Musimy wiedzieć czym jest UE.
Jerzy Robert Nowak „Kogo muszą przeprosić Żydzi” Maron, W-wa 2001.
Jerzy Robert Nowak „Słowa barwne i skrzydlate” Maaron, W-wa 2001. Arcy-ciekawy zbiór sentencji różnych sławnych ludzi.
Spis rzeczy
Głosowanie nad Dekalogiem ........................................................................ 1
Konflikt izraelsko-palestyński ....................................................................... 4
Z Sejmu .................................................................................................. 6
Notatki: Uderz w stół 8, Idole Olechowskiewgo 9, Pseudoendek 9, Cywilizowany 10, Renciści 10, Dialog 10, Eurogermania 10, Prostytutki torują drogę 11, Suwerenność połączona 11, Teologiczna UE 11, Kościół na Litwie 11, Kościół rusyfikuje 12, Absurdy ekumenizmu 12, Polityka pronatalistyczna 12, Sztuka kochania 12, Edukacja seksualna 13, Dawca tatą 13, Ważność święceń 13, Potteromania 13, Cywilizacja śmierci i wolności seksualnej 14, Sekciarstwo 16, Książki które polecam 16.
Opoka w Kraju w internecie: http://ciemnogrod.net/owk
_____________________________________________________________________
Konto: Opoka w kraju PKO-bp I oddz. Poznań, nr 10204027-746360-270-1
(Informacja z Gazety
Wyborczej 5.III.02)
List w obronie szefa IPN Leona Kieresa
Magdalena
Krzyżanowska-Mierzewska,
dr Bożena Umińska (Bożena Keff),
Federacja na
rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
Fundacja
Centrum Promocji Kobiet
Ośrodek
Informacji Środowisk Kobiecych - OŚKa
Stowarzyszenie
Wschodnio-Zachodnia Sieć Współpracy Kobiet - NEWW-Polska.